wtorek, 15 kwietnia 2014

Keine Panik auf der Titanic


Mam mieszane uczucia co do dzisiejszego dnia. Spędziłam go dobrze, ale wydarzyło się coś, co ma fatalne skutki... Nie chcę tu o tym pisać. Nie ma sensu się rozżalać i wpływać na innych swym humorem.

W związku z tym, podaję do wiadomości złotą poradę na dziś:


Nie panikować. Zachowywać zimną krew.


A bardziej lirycznie..



,,Pa­nika pot­ra­fi zdziałać więcej szkód niż sam atak.''

,,Panika jest chorobą zaraźliwą, zwłaszcza w sytuacjach, gdy nic nie wiadomo i wszystko zmienia się z chwili na chwilę.''

,,To panika może cię zabić albo poważnie ranić.''


i takie tam.
H&M




 Odbiegając od paniki i innych schorzeń, dziś z Sarą poszłyśmy na kawę do Columbusa. Na zdjeciu creme brulee macchiato. Być może napiszę niedługo osobnego posta o kawie. (byłam już chyba we wszystkich możliwych kawiarniach w moim miescie!)

Lubicie kawę?

8 komentarzy:

  1. Super post. Szkoda, że stało się coś złego, ale miło, że wyszłaś z przyjaciółką na kawę.

    a może wspólna obserwacja?
    Zapraszam do mnie, blog o modzie i lifestyl'u
    http://loczek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałąś, że zgadzasz się, na wspólną obserwację, ale mam zacząć, więc zrobiłam to :D

      http://loczek-blog.blogspot.com/

      Usuń
  2. Super blog. Obserwujemy? Jeśli tak to zacznij i daj znac u mnie.
    rin-day.blogspot.com

    + wykonuje designy na blogi. Wystarczy napisać na maila (sandra.kasandra2000@gmail.com) Napewno odpisze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nienawidzę zwykłych kaw i cappuccino, ale nie próbowałam tych typu Frappuccino.
    Dlatego nie mam na razie zdania. Może kiedyś je wyrobię :)

    http://duo-jessie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zdjęcia, świetnej jakości! :)
    Ja osobiście nie przepadam za kawą. Jakoś mnie odpycha ten smak goryczy, choć uwielbiam gorzką czekoladę. Jednak kawa, którą robi czasami moja mama ma bardzo dobry smak i wtedy ją wypijam. Ona daje do niej dużooo mleka, śmietanki i cukru, więc może dlatego wtedy bez problemów ją wypijam.

    http://enjoyyourlifee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę tego, że masz w mieście kawiarnie... może to zabrzmiało dziwnie, że zazdroszczę komuś czegoś co niby jest w każdym mieście... ale u mnie nie ma, a szkoda. Była kiedyś, ale było tam bardzo dużo tzw "gimbów", którzy wiecznie tam przesiadywali i komentowali, śmiali sie z każdej osoby, która weszła... no, nie przepadam za miejscami pełnymi takich ludzi. ;_;
    Kawę uwielbiam... niestety moja mama jest przeciwna temu, żebym ją piła haha, a sama pochłania kilka kubków dziennie.
    Trzymaj się jakoś ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie szkoda, ze nie mam takiej kawiarni u Ciebie ale musze dorzucic tez swoje 3 grosze.. Bo po pierwsze kawa np. w Columbusie jest bardzo droga i i tak jeśli tam jestem to okazjonalnie :) A kolejną rzeczą jest to, ze w takim razie jesli jestes w kawiarni to poza swoim miastem (wyjazdy, etc...) to wtedy chyba ta kawa jest bardziej wyjatkowa :) Bo ja uwielbiam wlasnie ten klimat w kawiarniach.
      A może są, a nawet o tym nie wiesz? U nas, poza Columbusem ktory jest w calej Polsce jest kilka mniejszych lokali- jest tam troche taniej ale czesto tez bardziej klimatycznie :)
      Dziekuje :*

      Usuń
  6. Fajny post :)

    zapraszam do mnie :* ----> http://anciak3140.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♡ Dziekuje, ze tutaj jestes!
♡ Zostaw link w komentarzu do swojego bloga, a na pewno zajrze!
♡ Jesli masz napisać ,,Fajny blog! *link swojego bloga* to lepiej od razu wyjdź.
♡ Klikam w linki do współpracy.