środa, 31 grudnia 2014

2014/2015


Jak tam wasze plany na sylwestra?
Bo moje w ostatniej chwili diametralnie się zmieniły. Spędzam go z przyjaciółką- robimy nockę. Nie spodziewałyśmy się, że wszystko tak się potoczy. Przepraszam, że zamieszczam w postach tak mało treści- zwykle powodem jest brak czasu lub weny. Mam nadzieje, ze dobrze się trzymacie i że wasz sylwester jest bardziej przemyślany niż nasz ;)






poniedziałek, 15 grudnia 2014

Zapiski o siódmej nad ranem


Ostatnie dni sprawiają, że jestem coraz bardziej przygnębiona. Nie mowa tu o nastrojach, ale raczej o ogromie nauki jaki nauczyciele próbują w nas wpakować zanim zrobimy sobie przerwę świąteczną. Pocieszające jest to, że w piątek robimy jasełka, klasową Wigilię i jestem umówiona z Jowitą na nockę. Postaram się więc wówczas napisać posta, bo to może być ciekawy dzień i z pewnością ciekawe rozpoczęcie tego upragnionego czasu wolnego.

Wciąż mam problem z wybraniem profilu klasy do liceum. Co prawda szkoła,która mnie interesuje, da informację o wyborze kierunków dopiero za kilka miesięcy, ale na dzień dzisiejszy jestem w stanie mniej więcej przewidzieć co znajdzie się na tej wiosennej liście. Mój umysł jest typowo humanistyczny- być może odziedziczyłam to po mamie. Większość moich znajomych idzie na kierunki ścisłe, takie jak bio-chem, albo mat-fiz(nie dziwię się, skoro teraz, w gimnazjum, sama jestem na bio-chemie) ale nie chce sobie wyrządzić takiej krzywdy jak podążanie za przyjaciółmi, co może potem mieć złe skutki w przyszłości. Trudna sprawa z tym liceum- jeszcze pewnie napiszę tu o tym.


Ja spadam, bo za 1,5h mam sprawdzian z wosu i muszę się jeszcze trochę przygotować.
Buziaki :)

sobota, 13 grudnia 2014

Świąteczne prześwity vol.1

Ostatnimi czasy trochę zaniedbałam bloga, ale jak się zapewne domyślacie, stawiam na pierwszym miejscu szkołę ze względu na testy, które wielkimi krokami się zbliżają.

Dziś dodaję krótki post ze zdjęciami niefortunnie robionymi wieczorem- niestety, pochmurne dni są sprawcą beznadziejnego ,,oświetlenia'' na dworze i zwykle rankiem jestem albo w szkole, albo śpię... :)
Zamierzam w tym krótkim przedświątecznym czasie doprowadzić mój pokój do porządku i uczynić go bardziej przytulnym. Z pewnością, gdy pojawią się tego efekty, podzielę się z nimi na blogu.





Na końcu znajduje się przedsmak jednego z następnych postów- Jak uczyć się języka angielskiego :)

A u was w pokoju czuć święta?